|
|
|
Tydzień 22 [24]: NIEWYGODNIE MI!
|
| Z cyklu: blog kropka |
Dosłownie cholery idzie dostać. Jakkolwiek bym nie stanęła, usiadła, położyła się - cały czas jest mi po prostu NIEWYGODNIE. Nie, nic nie boli, czuję się rewelacyjnie, ale non stop albo coś uwiera, albo ciągnie, albo się nie tak napnie, albo cholera wiecznie coś.
A rodzić można dopiero za 12 tygodni... i w tym czasie brzucho jeszcze sporo zamierza urosnąć. Jak te baby to znoszą?
A Kropek tymczasem urósł do 32cm i przytył do 700g - czyli urośnie jeszcze ze 20cm, ale za to przytyje ze 4-5 razy ;-)
Zakończyło się już kształtowanie struktury ucha, maluszek może teraz lepiej słyszeć głosy dobiegające z zewnątrz. Skóra jest cienka, pomarszczona i blada. Właśnie teraz powstają maleńkie naczynia krwionośne - tzw. włośniczki. To dzięki nim skóra nabierze różowego koloru.
Kropek poznaje swoje otoczenie, dotykając rączkami, nóżkami i innymi częściami ciała wewnętrznych ścian macicy. Może się zdarzyć, że palcami dłoni chwyci pępowinę. Na razie może sobie na to jeszcze pozwolić, po 28 tygodniu będzie już ciężko ;-)
Dno macicy jest wyczuwalne ok. 5cm nad pępkiem, a jej wysokość mierzona od spojenia łonowego wynosi ok. 25cm. I to jest zdaje się główny powód pojawiających się duszności... Ciekawe czy przejdą dopiero we wrześniu? :/
|
|
|
|
Wikipedia: Poród - początek samodzielnego życia
|
| Z cyklu: znalezione w sieci |
Poród (również rozwiązanie, narodziny) - zakończenie ciąży. W wyniku porodu organizm potomny (noworodek) przemieszczany jest z macicy matki do środowiska zewnętrznego. Poród może być postrzegany jako przeciwieństwo śmierci, jako że stanowi początek życia poza organizmem matki. W większości kultur wiek określany jest w odniesieniu do tego właśnie wydarzenia. Za początek porodu uważa się moment wystąpienia regularnych bolesnych skurczów macicy, którym towarzyszą zmiany zachodzące w szyjce macicy, głównie jej skrócenie i rozwarcie.
|
|
|
|
Leki groźne dla płodu ludzkiego
|
| Z cyklu: informacje medyczne |
Szkodliwość niektórych leków dla nienarodzonego dziecka została bezspornie udowodniona w badaniach eksperymentalnych na zwierzętach i dzięki obserwacjom lekarskim. Ich stosowanie podczas ciąży jest absolutnie zabronione, chyba że nie ma innego sposobu ratowania zdrowia i życia matki. Niestety, trzeba wtedy liczyć się z ryzykiem utraty ciąży.
Do grupy groźnych leków należą przede wszystkim: - leki cytostatyczne stosowane w leczeniu nowotworów; - duża część leków hormonalnych; - doustny lek przeciwzakrzepowy Dikumarol (Syncumar); - leki przeciw łuszczycy i trądzikowi Tigason i Roacutan; - lek przeciw migrenie Coffecorn i inne silne środki przeciwbólowe; - doustny lek przeciwcukrzycowy Diabetol; - większość leków stosowanych w psychiatrii (m.in. preparaty z litem); - leki przeciwdrgawkowe stosowane w padaczce (m.in. Trioxal, Vupral, Fenytoina, Amizepin ) - silne antybiotyki, takie jak Streptomycyna czy Doksycyklina, oraz leki przeciwwirusowe; - wiele leków stosowanych w chorobach krążenia i astmie.
|
|
|
|
Alergia, jasna cholera...
|
| Z cyklu: znalezione w sieci |
Mam za sobą taką nockę, że ok. 4 rano sprawdzałam ceny biletów lotniczych na Alaskę - tam nie powinno nic pylić... Nie wiem jak można funkcjonować z alergią na pyłki, przez 29 lat swojego życia święty spokój miałam, a tu taki surprise. Pociesza mnie tylko to, że to jeden taki rok - a w przyszłym już odKropkowana nie powinnam tego cholerstwa mieć. Następną ciążę jeśli już, to jednak przerobię zimą. NIE MA PYŁKÓW :P
Na spacery wybieraj poranki i wieczory, bo wtedy rosa utrudnia przemieszczanie się pyłków roślin. Dobra jest również pora po deszczu. Staraj się także dobrze wysypiać i jak najmniej denerwować, bo stres i zmęczenie nasilają reakcje uczuleniowe.
Deszcze zapowiadają na przyszły tydzień - czyli byle tylko przeżyć parę dni...
Niestety, nie zawsze udaje się unikać kontaktu z alergenem. Przecież mama uczulona na pyłki roślin nie zamknie się w domu na czas ich pylenia, czyli często na kilka miesięcy. Wtedy najlepszym rozwiązaniem są leki antyalergiczne. Ale pamiętaj: tylko alergolog może zdecydować, które to będą preparaty i w jakich dawkach powinnaś je przyjmować. Na własną rękę lepiej się nie lecz! Pochopnie zastosowany lek nie tylko nie zaradzi problemowi, ale może źle wpłynąć na rozwój płodu. Dlatego przyszła mama, która choruje na alergię, powinna być pod stałą opieką nie tylko ginekologa, lecz także alergologa.
Bardzo zabawne. Autor chyba nigdy nie próbował złapać z dnia na dzień alergologa w tym pochrzanionym kraju?
|
|
|
|
Tydzień 21 [23]: 85% szans na przeżycie
|
| Z cyklu: blog kropka |
Aż się sama zaskoczyłam jak to przeczytałam - nie wiedziałam, że Kropek jest już aż tak duży! Otóż, szanowni państwo, gdyby teraz się urodził - to przy właściwej opiece miałby aż 85% szans na przeżycie! Mimo, że waży dopiero nieco ponad pół kilograma i mierzy 21 centymetrów od łebka do dupci.
Ale do całkowitej samodzielności zostało jeszcze aż 14 tygodni...
Maluchowi zaczyna być ciasno, wypełnia już prawie całą jamę macicy, z trudem się obraca. Jego ruchy nie są już tak gwałtowne, musi się troszkę rozpychać, również kopie i boksuje. Są to świetne ćwiczenia dla jego mięśni.
Jego słuch jest już na tyle czuły, że potrafi rozpoznać bicie mojego serca, mój głos i burczenie w brzuchu. W płucach rozwijają się naczynia krwionośne, przygotowujące dziecko do oddychania powietrzem (teraz wciąga do płuc płyn owodniowy).
Mimo rozwiniętych wszystkich narządów, ich funkcje nadal spełnia jeszcze łożysko. Mają czas się doskonalić.
A ja mam zacząć uważać na ewentualne oznaki przedwczesnego porodu. Typowe objawy to skurcze przypominające bóle menstruacyjne, tępy ból w dolnej części pleców. Jak na razie nic z tych rzeczy na szczęście się nie dzieje, ale za to nasiliły mi się potężnie objawy alergii - nie pozwalając mi wręcz wczoraj podnieść się z łóżka do popołudnia. Mam nadzieję, że to przejdzie...
|
|
|
<< Previous 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Next >>
|
|
|